Ogród

Róże zadbają o ozdobę i piękny zapach w ogrodzie

Róże zadbają o ozdobę i piękny zapach w ogrodzie

Safona nazywała ją królową kwiatów, dla Persów była tak ważna, że samo słowo “róża”, oznaczało w ich języku kwiat. Dziś wędrujemy do rozariów, w których rozkwitają jedne z najstarszych roślin ozdobnych świata, powszechnie uznawane za najpiękniejsze.

Boski kwiat poetów

Róże uprawiano co najmniej od 5 tysięcy lat. Najpierw w Chinach i na Bilskim Wschodzie, potem w Europie, a wreszcie na wszystkich kontynentach. Miłości do tego kwiatu Afrodyty uczyli nas starożytni Grecy i Rzymianie. Opiewana przez Homera i Wergiliusza róża była przedmiotem najsubtelniejszych alegorii. Zajmowała ważne miejsce w mitologii, ale i w życiu powszednim. Wyspa Rodos (gr. róża) otrzymała swoją nazwę z powodu olbrzymich ilości uprawianych tam róż. W Rzymie nazywano różę “nieodzowną towarzyszą każdego posiłku”, wplatając ją w wieńce zdobiące głowy biesiadników. Czasem z tym przesadzano. Przykładem uczta Heliogabala (218 n.e.), podczas której gości cesarza zadusiła nadmierna ilość spadających z sufitu płatków róż.

W każdej epoce róża była symbolem uczuć i przymiotów. W starożytności uosabiał niezniszczalność, cnotę, tajemnicę; stanowił też atrybut bogini miłości Afrodyty. W symbolice chrześcijańskiej biała róża była emblematem czystości, a czerwona – męczeństwa.

Wyjątkowa przedstawicielka świata roślin

O popularności róż przesądza wiele atutów – długi okres kwitnienia (często aż do przymrozków), piękny zapach, a przede wszystkim wielka uroda delikatnych kwiatów we wszystkich odcieniach barw, osadzonych na zjeżonych kolcami łodygach. Na świecie rośnie około 200 dzikich gatunków i tysiące odmian szlachetnych. W największym rozarium świata w niemieckim Sangerhausen zgromadzono aż 75 tys. rozmaitych różanych krzewów. Bogactwo gatunkowe tych roślin skłoniło botaników do wydzielenia osobnej dyscypliny naukowej – rodologii – która zajmuje się wyłącznie badaniem róż, wyróżniających się wyjątkowo skomplikowaną systematyką. Jak widać, róży udaje się być niepospolitą i niepowtarzalną pod każdym względem.

Przy sadzeniu róż

Dodatkowym atutem róży jest także i to, że nie jest trudna w uprawie. Wystarczy poznać jej upodobania, by cieszyć się wspaniałymi kwiatami przez wiele lat. Najlepszą porą sadzenia róż jest późna jesień (październik), ale rośliny kupowane w pojemnikach możemy sadzić przez cały sezon wegetacyjny. W ogrodzie wybieramy im miejsca słoneczne, bo tylko nieliczne odmiany dobrze znoszą półcień. Gleba powinna być żyzna, umiarkowanie wilgotna, najlepiej piaszczysto-gliniasta o odczynie obojętnym lub lekko kwaśnym. Warto ją wcześniej spulchnić i poprawić strukturę dodatkiem torfu czy kory. Dołek, w którym umieścimy krzew, powinien być dwa razy większy niż średnica bryły korzeniowej. Ziemię ubijamy, a roślinę obficie podlewamy. Warto potem usypać wokół krzewu niewielki kopczyk, co uchroni różę przed przesychaniem.

Jak dbać o róże

W okresie wegetacji należy im zapewnić standardowe zabiegi pielęgnacyjne: odchwaszczanie, spulchnianie podłoża, usuwanie przekwitłych kwiatów. Podlewanie wolą rzadsze, za to obfitsze; uważajmy też, by nie moczyć kwiatów i liści. Dokarmiamy – najlepiej specjalnym nawozem do róż – w marcu i w czerwcu. Od lipca rośliny przestajemy nawozić, bo może to wydłużyć okres wegetacji i narazić je na przemarzniecie.

Najważniejszym zabiegiem pielęgnacyjnym jest w przypadku róż wiosenne cięcie róż. Pozwala ono zachować ładny pokrój krzewów, wzmocnić je, stymulować bujne kwitnienie. Robimy to wczesną wiosną, jeszcze przed okresem wegetacji, w słoneczny dzień. Ostrym sekatorem skracamy pędy mniej więcej o 2/3 długości. Tniemy ukośnie, na zewnątrz korony krzewu, około centymetr nad pąkiem. To oczywiście zasady ogólne, bo każda grupa róż ma nieco inne potrzeby i warto wcześniej sprawdzić, jak rodzaj cięcia zaaplikować konkretnej odmianie.

Krzewy te są odporne na warunki pogodowe, więc przy odrobinie starań przetrwają zimę bez uszczerbku. Większość odmian zabezpieczy usypany wokół krzewu 20-30-centymetrowy kopczyk z ziemi, wymieszanej z liśćmi lub torfem. Róże wrażliwsze na mrozy (pienne czy pnące) warto opatulić słomą, jutą czy agrowłókniną.

W jakich rodzajach róż możemy wybierać?

Najszlachetniejsze są odmiany wielkokwiatowe tworzące najliczniejszą grupę. Mają duże, pełne i pachnące kwiaty osadzone pojedynczo na łodydze. Osiągają około metra wysokości, a kwitną od czerwca do późnej jesieni. Równe dobrze wyglądają w ogrodowych alejkach, jak i w eleganckich bukietach. Wymagają uważnej pielęgnacji i zimowej ochrony. Dlatego w większości naszych ogrodów królują róże rabatowe. Są odporne, mają niewielkie wymagania i wyjątkowo obficie kwitną, obsypane bukietami półpełnych zwykle kwiatów. Znakomicie sprawdzają się w roli efektownych, niskich żywopłotów. Z kolei na skalniakach warto posadzić róże miniaturowe. Nie przekraczają 40 cm wysokości, są łatwe w uprawie i odporne ma mróz. Świetnie wyglądają też hodowane w doniczkach na balkonach i tarasach.

Ogrodową altanę czy pergolę efektownie ozdobią róże pnące. Znajdziemy wśród nich odmiany o sztywnych 3-metrowych pędach, powtarzające kwitnienie i efektowne przez cały sezon. Są też odmiany kwitnące raz w roku, za to o miękkich pędach osiągających nawet 6 m długości. Efektownie wyglądają hodowane solo, ale także w towarzystwie innych kwitnących roślin pnących, np. powojnika. Ostatnio w naszych ogrodach coraz większą popularność zdobywają róże angielskie. To stosunkowo nowa grupa, będąca krzyżówką starych i nowych odmian. Połączyła w sobie wszystko, co w obu najlepsze – urzekająco pachnące kwiaty starych róż i znakomitą kondycję nowych. Tworzą ją malownicze krzewy o naturalnym pokroju, obsypane do późnej jesieni kwiatami w całej palecie barw.

Więcej gatunków róż oraz sadzonki róż w dobrych cenach znaleźć można w sklepie firmy BENEX pod adresem https://cebule-kwiatowe.pl/roze/, gdzie każda odmiana posiada dokładny opis oraz wskazówki sadzenia i pielęgnacji.

To oczywiście tylko niektóre z różanych piękności. Różnorodność krzewów i kwiatów jest bowiem tak wielka, że każdy znajdzie swój wymarzony. I właśnie dlatego tak kochamy różę, bezdyskusyjnie przyznając jej tytuł królowej świata kwiatów.

Komentarze